Tak więc, czas świąteczny sprzyjał początkowi mojego
wyzwania z nową pasją. Powstał pomysł zrobienia domku z piernika. Gabaryty ?
Podstawa piernikowego domku to wielkość blachy z piekarnika. Tworzył się jakiś
tydzień. Było sklejanie ścianek, malowanie, zdobienie.. Niektóre elementy
pochłonęły mnóstwo czasu.. ale wcale mnie to nie zniechęcało, raczej wciągało.
Efekt końcowy :
Na następne święta Bożego Narodzenia mam już bardzo ambitny plan.
Chyba go nie będę zdradzać ale na pewno udostępnię jeśli takowy
powstanie. Myślę, że może mnie pochłonąć nawet na miesiąc czasu. Będzie WYBITNY, jedyny
w swoim rodzaju ! .. (o ile wyjdzie ;) )

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz